Lila&Adam

Było dmuchanie balonów, malowanie i przystrajanie. Były Panie Kucharki i kot na parapecie. Była orkiestra z puzonem, był samochód, który gdyby zechciał to do kościoła by nie dojechał. Byli goście co z młodymi odtańczyli poloneza, było przaśnie, hucznie i wesoło. Reportaż Liliany i Adama oraz plener.



















































































































fotografia ślubna Wrocław, zdjęcia ślubne Wrocław, fotograf ślubny, wedding photography, repotaż ślubny, zdjęcia ślubne